Coffee Talk: Under New Management

Started by Clovie437 pages

bye korrs

luv ya xxxx

RIIIIIIIIIIIIIIIING RIIIIIIIIIIIIIIIIIIIING. I hate my ****in phone! it rings all the time. NOT for me. i'm gonna throw it out the window!

turn it off 😄

i can't. my parent's friends calls. i have to notice something all the time.

what for example?

nie rozumiem, no to jak nie do ciebie to nie odbieraj, ja sie juz nauczylam, nawet do telefonu nie podchodze, jak jest do mnie to dzwonia na komorke 😛

o to chodzi! sa na jakims weselu, telefony wylaczone. a jak jakis klient zadzwoni, a ja nie odbiore, to mnie zabija!

aa... przewalone..
tez mam tak .. jak m=nikogo nie ma, to musze z ludzmi gasdac przez telefon
a u nas sa jeszc ze jakies kretynskie pomylki, jakis chcial ruyre kupowac, ktos zamawial pizze, juz nie mowiac ze raqz na jakis czas dzwonia do jednoskli wojskowej,
gadalm kiedys z jednym ktory sie pytal kiedy si ema na komisje stawic 😑 😂

😱 what language is this????!!!

polish 😄

polish... beautyful language...

w ogole to masakra: sobota wieczor, w domu nie ma starych, ja siedze przy komputerze.

tiful 😛

e tam.. ja juz sie nabalowalam przez ten tydzien, chetnie sobie odpoczne.. 😊
ale w sumie jak chata pusta moglabys sobie cos rozkrecic 😖hifty:

no wlasnie, jakas impreza na 100 osob, potem by sie dom spalilo. a ja siedze na forum...

juz cie wzielo 😄

nic z tego, probujesz mnie podpuscic. nie ma mowy. w poniedzialek wyjezdzam, to poimprezuje troche.

a gdzie jedziesz? z gaca?
ja nie podpuszczam, ja mowie calkowicie powaznie 😉

nie, z kuzynka i jej znajomymi. no i oczywiscie z nadzorem w postaci mojej cioci, ktora ma wszystko w dupie. czyli wlasciwie nie odczujemy jej obecnosci.

yhmmmmm.... szykuje sie niezla balanga....

oh god...should i leave KMC now?

NO!!!!!
sorry. i don't feel like translating this all.
but we r talking about parents, and parties, and that kmc is addition.. and.. phones.. and i dunno what else 😬