Coffee Talk: Under New Management

Started by Dr. Gonzo437 pages

yawn

yay i'm back.. pin culd write anything cuz her bro kicked her off the comp 🙁 but she's still my child cry

thanks, clover

oh, that explains it.

kto to jest?

it''s my mate from school, suzie.

well.. whATCHA ALL doing?`

she was on that pic, righ?

doing? nuthin.. i spend half day deleting pms from one popieprzonej osoby 😛

I am doing nothing really important.

kto to ta popieprzona osoba? 😈

🙁 tummy ache

domysl sie *siigh*

ibuprofen?

If only I knew what was being said...

czy to luke? 😱

nothing important, doc. girly stuff 😛

nieeeee no cooooo ty.
po prostu wkurzjacy byl zawsze, ale teraz przesadzil.

oh

sowwwie. we almost finished.

kurde... to nie wiem kto.. yerss?

😑 yerss jest slodziutki 😍

luke oczywiscie. po prostu juz mnie dawno nikt tak nie wkurzyl. i jeszcze sie rzucal 😑

yerss jest mega upierdliwy, nie cierpie go.

a o co poszlo?

yerss jest slodki 😊

wlasciwie nie wiem... zaczal te swoje pierdoly, to powiedzialam, ze juz to slyszlam, i w to nie wierze.
a on "jak to" a ja na to, ze w sumie rownie dobrze moglyb wcale w tej nowej zel nie mieszkac. a on, mi zaczal udowadniac ze moieszka. na zasadzie narodowym ptakiem nz jest kiwi.
a ja na to, ze o kiwi wiem pewnie wiecej od niego
i tak dalej.
w koncu zaczal jakies osobiste docinki, to ja sie go pytam, to po co odpowiada, skoro nie chce ze mna gadac, to on napisal kropke. to sie zapytalam o co mu chodzi. a on na to, ze mam mu dac spokoj. dokladnie byl to przetlumaczyla, z emam sie odjebac,
prosze bardzo, nie che go wiecej znac. 😠
i zaczelam kasowac te badziewia, przyokzaji, jeszcze pokasowalam toche na zapas. i juz 😄

eee... chyba wiem o co sie wkurzyl... tzn... chyba wywolalam pieklo

a co?
ja mam go gdzies. ale nie zycze sobie zeby tak sie do mnie odzywac.